Stalinista polskiej piłki

Wczorajszym wydarzeniem dnia w Polsce był zjazd PZPN, którego działacze mieli przedstawić metody uleczenia chorego organizmu, jakim jest polska piłka nożna.

Prezes Listkiewicz zapowiedział znowu, że podda się do dymisji. Ale czy zrezygnowanie z funkcji przewodniczącego federacji polskiej piłki zakończy się jak zwykle, czyli kolejnym przełożeniem decyzji o własnym odwołaniu w dalszą przyszłość? Miejmy nadzieję, że umowna data 14 września będzie dniem, w którym futbol pożegna się z osobą Listkiewicza.

Jako obserwator życia politycznego w Polsce i nie tylko, nie dziwie się, że nie chce zrezygnować z pełnionej funkcji. Jeśli podda się do dymisji, zostanie osądzony o to, że nie wywiązał się z zdania zlikwidowania korupcji wśród polskich działaczy sportowych oraz sędziów piłkarskich. Z drugiej strony nie ustępowanie ze stanowiska, odbierane jest jako chęć zatuszowania całej sprawy. Trudny wybór przed Listkiewiczem, zobaczymy jaką drogę wybierze 14 września.

Prezes Listkiewicz podczas mowy rozpoczynającej zjazd w hotelu Sheraton w Warszawie przywitał delegatów, którym na sercu leży “dobro polskiej piłki”. Uczestnicy zjazdu, to w większości działacze, biorący udział w wielkiej korupcyjnej machinie. Listkiewicz po kilku zdaniach, w których wyznał grzechy wielu działaczy sportowych i sędziów piłkarskich oraz przeprosił za swoje “lekkie” grzechy, przystąpił do oskarżania mediów. Według jego słów i myśli, mass media kreują wizerunek PZPN jako organizacji skorumpowanej i nie zdolnej do przeprowadzenia wewnętrznych reform. Co wg Listkiewicza jest nie prawdą, bo związek pod jego kierownictwem stał się prężnie działającą firmą która nie boi się radykalnych zmian.

Jeśli Listkiewicz dalej będzie rządził Federacją, to musimy się przyzwyczaić do kupionych meczy. Proponuje, by przy zapowiedzi spotkań sportowych mówić o “przewidywanym” wyniku meczu. Dziennikarze sportowi będą mieli ułatwione zadanie w pisaniu relacji do gazety. Już przed rozpoczęciem ustalone będą takie szczegóły jak: ilość goli i przez jakiego zawodnika zostały zdobyte, liczba poszczególnych kartek oraz fauli.

Zinterpretuje dowolnie hasło pewnego polskiego populisty: “Listkiewicz musi odejść”.

Żadnych komentarzy.

Zostaw odpowiedź